AktualnościHubertus Biały BórPiłka nożna

Karne przesądziły o porażce Hubertusa

Visits: 244

             W środę 6 września Hubertus Biały Bór rozegrał zaległe spotkanie z pierwszej kolejki ze Spójnią Świdwin. Mecz rozegrany na obiekcie w Świdwinie oglądało około 150 osób. Pierwsza połowa to przewaga gospodarzy. Już w pierwszej minucie oraz w ósmej groźne strzały broni Oleniak. W 12 minucie Guzowski ładnie uderza i broni bramkarz gospodarzy parując piłkę na rzut rożny. W 16 ponownie gospodarze maja dogodną sytuację ale na posterunku stoi bramkarz gości. W 19 ponownie zwycięsko wychodzi Oleniak po strzale zawodnika gości. W 34 minucie rzut rożny wykonuje Guzowski i Warda strzela z głowy jednak nie celnie. W 37 minucie faulowany jest w polu karnym gości jeden z zawodników Spójni. Sędzia boczny podnosi chorągiewkę sygnalizując rzut karny. Niestety gospodarze strzelają i 1:0 dla świdwinian. Raptem upłynęło 4 minuty i ponownie rzut karny strzelają gospodarze. Faul spowodowany przez dobrze spisującego się wcześniej bramkarza gości. Sędzia przed tym faulem nie zauważył przewinienia zawodnika gospodarzy. Dwa karne i 2:0 dla Spójni. Po przerwie zespół Hubertusa zagrał zdecydowanie lepiej. W 47 strzał Wardy broni bramkarz gospodarzy. W 49 minucie oraz 51 kiksy bramkarza gospodarzy wybijają z linii bramkowej jego koledzy. W 61 minucie ponownie dobrze broni Oleniak strzał z rzutu wolnego.Ostatni kwadrans to ataki gości. W 73 minucie Guzowski strzela jednak piłka mija bramkę. W 75 minucie Warda strzela kontaktowa bramkę. Od 81 minuty gospodarze graja w dziesiątkę, jednak 4 minuty później siły się wyrównują bo Kopiszka ujrzał druga żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry. Do końca wynik się nie zmienił. Po tym spotkaniu zespół Hubertusa spadł na piątą pozycję.

Spójnia Świdwin – Hubertus Biały Bór 2:1(2:0)

Bramka dla Hubertusa: Warda

Hubertus: Oleniak- Czajkowski, Rosik(70' Kwiecień), Boczek, Wiktorczyk, Szcześniak(46' Karniewicz), D. Borowicz, Brzóskiewicz(46' Szwajczewski), Kopiszka, Warda, Guzowski

Sędziowie: Mazur, Radzimski, Misiarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *