OR: Przegrane naszych zespołów w gr. południowej

Odsłony: 201


W sobotę 16 kwietnia swoje mecze rozegrały drużyny z powiatu szczecineckiego rywalizujące w gr. południowej Okręgówki Regionalnej. Niestety wszystkie z nich poniosły porażki. Najdotkliwszą Orzeł Łubowo.

                            Pionier 95 Borne Sulinowo – Spójnia Świdwin 1:2 (1:1)

Gole: 18. Pater

Pionier 95: Michalak- M. Barański, Zaborowski, Szczygieł, Ufnal, Zapotoczny, Szatkowski (57. Pacho), Markiewicz, Próchnicki, Pater, P. Barański.

Sędziowie: Kraska, P. Kowalski, Baniowski.

Goście rozpoczęli mecz z dużym animuszem i bardzo szybko, bo już po trzech minutach gry objęli prowadzenie. Z dośrodkowaną piłką  w pole karne, minęli się obrońcy Pioniera. Na to tylko czekał nadbiegający gracz Spójni, który bez problemów umieścił piłkę w bramce bronionej przez Michalaka. Po zdobyciu gola przyjezdni niespodziewanie zwolnili swoją grę, nie walczyli, popełniali sporo błędów. Takie ich zachowanie wykorzystali ambitnie walczący gospodarze. Po dwóch, trzech szybkich podaniach piłka dotarła do Markiewicza, ten dośrodkował, a nadbiegający Pater z 4 metra, głowa wpakował piłkę do siatki świdwinian. W dalszej części meczu  oba zespoły nie grały porywającej piłki. Sporo kłopotów sprawiała im mokra i śliska murawa. Wraz z upływem czasu wiele wskazywało, że pojedynek może zakończyć się wynikiem remisowym. Jednak w 55 minucie dość kuriozalną bramkę zdobyli goście.  Bramkarz wprowadził piłkę do gry dalekim wykopem. Zawahanie stopera i bramkarza Pioniera skutkowało tym, że do piłki dobiegł gracz Spójni i spokojnie skierował piłkę do bramki. – Szkoda straconych punktów, bo akurat dziś zespół gości był do pokonania, lecz my nie potrafiliśmy sobie dać z nimi rady- mówił nam po meczu trener Pioniera, Dariusz Łacny.- Wolę już przegrać wysoko przy wyraźnej przewadze rywali, niż tak jak dziś, mieć szansę na zwycięstwo i nie wykorzystać jej- dodał trener.

                            Pogoń Połczyn Zdrój – Orzeł Łubowo 6:2 (3:0)

Gole Orzeł: 50. , 53. Ochocki

Orzeł: Szymek- P. Krzysztofiak, Kicior (30. M. Krzysztofiak), Korczyński,Taczko, Dębski (35. Grusiecki), Kozica, Bakiewicz, Pawlak, Ochocki, Gajewski (46. Łącki).

 Sędziowie: Mirosław Gniffke, Stateczny, Skowron.

Jeszcze na dobre się mecz nie rozpoczął, a goście po 8 minutach gry, mogli powiedzieć, że już jest po meczu. Pierwszego gola miejscowi strzelili już w 4 minucie, ale goście bardzo mocno reklamowali spalonego. Sędzia jednak gola uznał. Po upływie kolejnych dwóch minut, sędzia dyktuje rzut karny dla Pogoni, która zamienia go na drugiego gola. Po następnych dwóch minutach, mamy kolejny rzut karny dla miejscowych, zdaniem gości bardzo problematyczny. Arbiter jednak swojej decyzji nie zmienił. Goście, mimo, że mocno załamani takim obrotem sprawy, próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. Stworzyli w pierwszej części meczu przynajmniej dwie dobre okazje do strzelenia gola, lecz ich nie wykorzystali. Bardzo ciekawy przebieg miał początek drugiej połowy spotkania. Najpierw po uderzeniu piłki przez Ochockiego, Orzeł strzelił wreszcie gola. Nie minęło jednak kilkadziesiąt sekund, a gospodarze trafili na 4:1. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach goście wykonywali rzut rożny, po którym ponownie Ochocki wpakował głową piłkę do siatki połczynian.- W tym momencie mocno przycisnęliśmy gospodarzy i mieliśmy swoje okazje- mówił po meczu trener Orła, Tomasz Bykowski. Jednak gospodarze poszli z kontrą na bramkę Orła.- Zagrali długą piłkę, gość przyjął piłkę pomagając sobie wyraźnie ręką, sędzia nie zareagował i było już 5:2- mówił rozżalony Bykowski.- Mimo straty gola, po raz kolejny ich przycisnęliśmy i znów nadzialiśmy się na kontrę, przy której moim zdaniem był spalony, ale arbiter kolejny już raz nie zwrócił na to uwagi. Moim zdaniem wynik nie odzwierciedla tego co było na boisku. Ręce jednak opadają, jak się widzi takie sędziowanie, ale cóż żyć trzeba dalej- podsumował trener.

                            Calisia Kalisz Pomorski – Wiarus Żółtnica 1:0 (0:0)

Wiarus: Bojar- J. Pietras, Pawelec, Paweł Wasilewski, Stępień, Staciwa, M. Rychter, Brzozowski, Kodz, Aleksandrzak, Świrski (75. D. Pietras).

Sędziowie: Krzewski, Ogórek, P. Basiejko.

– Spodziewaliśmy się znacznie więcej po gospodarzach- mówił po meczu kapitan Wiarusa, Mariusz Rychter.- W pierwszej części meczu oni przeprowadzili jedną groźną kontrę, po której piłka trafiła w słupek naszej bramki. My z kolei mieliśmy przynajmniej ze cztery dogodne okazje do strzelenia gola, jednak gdzieś prysła skuteczność z poprzedniego meczu z Kolejarzem i znów mieliśmy problemy z zamienieniem dogodnych okazji na gole-kontynuował Rychter.- Przy stracie gola popełniliśmy błąd przy wyprowadzaniu piłki. W momencie jej przyjmowania, odskoczyła ona od nogi naszemu graczowi, ich chłopak ją przejął i zdecydował się na strzał z odległości około 20 metrów. Silnie uderzona piłka odbiła się rykoszetem od jednego z naszych zawodników i wysokim lobem wpadła za kołnierz naszemu bramkarzowi. Mówiąc krótko, my graliśmy, oni wygrali. Wynik jest absolutnie niezasłużony. Miejscowi powinni być szczęśliwi, że wygrali, bo nie byli zespołem lepszym- podsumował kapitan.

W innych meczach sobotnich padły wyniki: Kolejarz Wierzchowo – Grom Szwecja 0:10, Jedność Tuczno – Mirstal Mirosławiec 0:8, Drzewiarz Świerczyna- Redłovia Redło 2:1, Unia Człopa – Sad Chwiram 2:8.

1. Pogoń Połczyn Zdrój 18 50 16 2 0 82 / 19 9 0 0 42 / 8 7 2 0 40 / 11
2. Spójnia Świdwin 18 40 12 4 2 61 / 33 5 3 1 36 / 13 7 1 1 25 / 20
3. Sad Chwiram 18 37 12 1 5 51 / 26 8 0 1 28 / 7 4 1 4 23 / 19
4. Mirstal Mirosławiec 18 33 10 3 5 57 / 25 7 1 1 37 / 9 3 2 4 20 / 16
5. Redłovia Redło 18 32 10 2 6 43 / 23 6 1 2 29 / 11 4 1 4 14 / 12
6. Drzewiarz Świerczyna 18 30 10 0 8 49 / 30 6 0 3 27 / 15 4 0 5 22 / 15
7. Grom Szwecja 18 29 9 2 7 47 / 27 5 1 3 26 / 11 4 1 4 21 / 16
8. Orzeł Łubowo 18 26 8 2 8 47 / 35 4 2 3 22 / 13 4 0 5 25 / 22
9. Calisia Kalisz Pomorski 18 21 6 3 9 31 / 37 4 1 4 17 / 17 2 2 5 14 / 20 2 4 1 1 0 2 / 1
10. Wiarus Żółtnica 18 21 6 3 9 56 / 36 4 2 3 39 / 15 2 1 6 17 / 21 2 1 0 1 1 1 / 2
11. Pionier 95 Borne Sulinowo 18 17 5 2 11 19 / 45 3 1 5 11 / 19 2 1 6 8 / 26
12. Jedność Tuczno 18 13 4 1 13 16 / 55 4 0 5 11 / 25 0 1 8 5 / 30
13. Unia Człopa 18 11 3 2 13 29 / 64 3 1 5 23 / 25 0 1 8 6 / 39
14. Kolejarz Wierzchowo 18 4 1 1 16 16 / 149 1 1 7 11 / 57 0 0 9 5 / 92

(ZetPe).

2 myśli na temat “OR: Przegrane naszych zespołów w gr. południowej

  • 17 kwietnia 2016 o 12:37
    Permalink

    Najlepiej jest zwalać winę na sędziego po przegranym wysoko meczu! 🙂 Orzeł stworzył sobie cztery dobre sytuacje z czego dwie wykorzystał (pierwsza bramka padła po strzale z prawej nogi Ochockiego, a nie głową – słabo poinformowana redakcja). Z drugiej strony gdyby Pogoń wykorzystała wszystkie swoje okazje mogło być spokojnie 10. Trener Orła niech lepiej weźmie się za trenowanie swojego zespołu, bo bardzo słabo to u Was wygląda, a nie za wypowiadanie się w “mediach” regionalnych i zwalanie winy na sędziego, zespół przeciwnika czy niebawem przeszkodzi mu za długa bądź za krótka trawa 🙂 pozdrowienia!

    Odpowiedz
    • 17 kwietnia 2016 o 20:01
      Permalink

      Dzięki za informacje i uwagi. Z reguły posiłkujemy się danymi od trenerów, lub kierowników “naszych drużyn” z powiatu szczecineckiego. Stąd też mogą być jakieś nieścisłości. Zresztą wiadomo, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *