AktualnościIV ligaPiłka nożna

W MKP ciężko ze składem przed startem rundy rewanżowej

Visits: 392

Wywiad z trenerem czwarto ligowego MKP Szczecinek Zbigniewem Węglowskim na temat obecnej sytuacji w przygotowaniach do rundy rewanżowej.

Trenerze w jakim miejscu są przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2017/2018?

Na tą chwilę jesteśmy w okresie podbudowy tlenowej oraz budowania siły. Sparingi, które rozegraliśmy to nie patrzeliśmy na nie ani pod względem taktycznym czy wygranych meczów( Gwardia Koszalin 1:10, Sparta Węgorzyno 0:2). W tych spotkaniach po prostu chcieliśmy się poruszać po pełnowymiarowym boisku. Wiadomo, że w Szczecinku nie mamy przyjemności trenować na sztucznej nawierzchni, gdyż takiej nie mamy. Obecnie trenujemy w tunelu lekkoatletycznym przy SP-7, na siłowni, orlikach oraz halach OSiR.

Jakie są i czy będą wzmocnienia zespołu a co za tym idzie również jacy zawodnicy odejdą?

Na tą chwilę nie trenują z nami Mateusz Malczyk, Miłosz Krzysztofiak, Cezary Palus, Bartłomiej Woźniak, Miłosz Sojka i są to osoby, które nie wystąpią najprawdopodobniej w rundzie rewanżowej. Grzegorz Kozanko leczy kontuzję, Aleks Kizielewicz dochodzi do zespołu po urazie. Jeśli chodzi o wzmocnienia to dogadaliśmy się i wróci do nas Mariusz Bedliński oraz Krzysztof Hrymowicz.

Co się wydarzyło, że nie pojechaliście na mecz z Błękitnymi Stargard?

Po prostu niemieliśmy ludzi do grania. Akurat wyszło tak, że pięciu podstawowych zawodników zakomunikowało dzień wcześniej, że muszą zostać w pracy. Chodzi tutaj o grupę zawodników pracującą w PLASTROL-u. Wyszło na to, że po prostu było nas za mało aby jechać na ten mecz.

Wiemy, że w klubie obecnie są zespoły młodzieżowe. Jaka jest współpraca pomiędzy trenerem seniorów a trenerami juniorów?

Współpraca jest na poziomie dobrym. Widać to po występach w zespole seniorów juniorów, których jest coraz więcej Są to m.in. Kizielewicz, Bednarski, Sochalski, Schab grał Sojka, obecnie trenuje również Drzewiecki, który trenuje cały czas z nami i z pewnością może coś wnieść do tego zespołu w dalszej perspektywie.

Czy trener ma wpływ na to co dzieje się w zespołach młodzieżowych?

Oczywiście, że jakiś tam mam. Aczkolwiek nie wpływam na tematy szkoleniowe ale rozmawiamy o tym aby było lepiej w tym klubie i jak to ma wyglądać obecnie czy na przyszłość. W dłuższej perspektywie zawodnicy 16 czy 17 lat będą występować w pierwszej drużynie i będą wypierać starszych zawodników i będzie można zobaczyć ich talent zdecydowanie szybciej a nie jak to było do tej pory. Przez kilka lat nie było możliwości aby zawodnicy Akademii Piłkarskiej grali w seniorach Wielimia czy Darzboru gdyż były to inne kluby.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *