Szczecineccy piłkarscy oldboje nie zwalniają tempa
Nie zwalniamy!
W piątek 29 stycznia pewna grupa piłkarskich emerytów ze Szczecinka po raz kolejny pokazała, że może i plecy bolą, dwójki ciągną, ale duch cały czas w pełni zdrowia.
Tym razem, ponownie na boisku Bałtyku Koszalin, zmierzyliśmy się z zespołem Czarnych Czarne, zespołem młodym, dynamicznym, wybieganym, tak więc wiedzieliśmy, że nie będzie to przysłowiowa bułka z masłem, a ciężki sparing, który bez zaangażowania sam się nie wygra. I faktycznie, sympatyczni koledzy z Czarnego od pierwszych minut narzucili ostre tempo, nie dając nam zbytnio rozwinąć skrzydeł. Niestety, nie byli świadomi tego, że catenaccio to dla nas chleb powszedni i miód na nasze serca. Po wytrzymaniu początkowego naporu drużyny Czarnych, powoli zaczęliśmy dochodzić do głosu, czego potwierdzeniem była bramka zdobyta przez niezawodnego, choć nie w pełni sił Sebastiana Głuszaka. Co prawda po indywidualnych błędach rywale zdołali wyjść na prowadzenie 2:1, ale w drugiej połowie dwukrotnie pokonaliśmy bramkarza Czarnych (ponownie Sebastian i rozgrywający bardzo dobre zawody Jarek Adamowicz) i mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla nas.
Bardzo dziękujemy rywalom za przebiegające w przyjacielskiej atmosferze spotkanie, oby takich więcej! Dziękujemy również panu sędziemu, który w tymdniu miał wyjątkowo mało pracy, co nie zawsze jest takie oczywiste.
wiadomość: https://www.facebook.com/Oldboje.Szczecinek