AktualnościPiłka nożna

Główny problem to trenerzy – ich brak

Visits: 443

    Rozmowa z nowym koordynatorem Akademii Piłkarskiej Szczecinek, który objął tą funkcje 1 stycznia 2018 roku. Zastąpił na tym stanowisku dotychczasowego koordynatora Tadeusza Dattę.

     Od 1 stycznia jest Pan koordynatorem AP Szczecinek. Jak to się stało, że zaproponowano akurat Panu to stanowisko?

Jestem tutaj od nie dawna bo od półtora roku i w sumie również od takiego czasu prowadzę szkolenia po całej Polsce dla trenerów. Od samego początku pracy w akademii starałem się pomagać reszcie trenerów. Poprowadziłem dla nich nawet wewnętrzne szkolenie, podsyłałem materiały szkoleniowe i tak dalej. Prezes zauważył, że angażuje się w tej materii i zaproponował mi pracę koordynatora.

     Co Pana zdaniem należy poprawić w akademii aby funkcjonowała ona jeszcze lepiej?

Pewnie jest kilka takich elementów. Jedna z nich to czynnik ludzki nie taki, że mamy złych trenerów ale taki, że ich nam po prostu brakuje. Brakuje nam asystentów w niektórych rocznikach. Zajęcia prowadzą młodzi trenerzy, młode osoby i są na początku swojej drogi trenerskiej. Także im bardzo dużo potrzeba opieki merytorycznej. Jest to jeden z moich głównych celów jako koordynatora, żeby tą wiedzę przekazywać trenerom. Jest to najważniejsza rzecz. Edukacja trenerów i pozyskanie nowych trenerów. Druga rzecz to  brak możliwości treningów na boisku w okresie zimowym jednak jak wiadomo to nie jest taka prosta sprawa aby takie boisko powstało. Wprowadziliśmy dziennik elektroniczny. Mamy stały kontakt. Wiem kto gdzie gra, ilu jest zawodników na treningach, turniejach. Trenerzy uzupełniają tematy zajęć więc ja jako koordynator mogę spokojnie nad tym czuwać nie muszę grzebać w starych papierowych dziennikach. Mam teraz wszystko pod reką.

   Każdy trener musi mieć licencję aby prowadzić raczej aby przebywać na ławce trenerskiej podczas meczów  lub turniejów ligowych. Jak to jest w akademii?

 Pierwsi trenerzy wszyscy maja uprawnienia UEFA. Mają albo UEFA C lub UEFA B. Problem jest z asystentami. Oni jeszcze niektórzy nie mają. Choć jest to tez zabieg celowy. Bierzemy takich, którzy grali kiedyś w piłkę i można powiedzieć doszkalamy na tych trenerów, więc najpierw maja okres próbny czy się sprawdzą w tej pracy. Jeśli się sprawdzają to my jako akademia wysyłamy ich na szkolenia. Część tych szkoleń finansujemy, pomagamy im  w tym starcie. Dostają też na rok ubezpieczenie od akademii jako trenerzy. Z pierwszymi trenerami nie ma problemu każdy ma licencję i mają pełne uprawnienia.

       Jaki wpływ obecnie ma Pan na zespoły Akademia MKP Szczecinek czyli juniorów starszych i młodszych?

W chwili obecnej nie mam tego wpływu. Juniorzy SA jakby to powiedzieć nie moją jurysdykcją. Ja zajmuję się tymi grupami najmłodszymi od skrzata do trampkarza.

      Oprócz pracy w akademii czym zajmuje się Pan na co dzień?

 Oprócz pracy w akademii nie pracuję zawodowo. Prowadzę portal internetowy edukacyjny dla trenerów oraz prowadzę szkolenia po całej Polsce dla trenerów pracujących z dziećmi.

     Ilu trenerów zatrudnia Akademia Piłkarska w obecnym czasie? Czy jest to liczba wystarczająca ? Wspomniał Pan, że raczej nie.

Obecnie jest dwunastu trenerów. Ze mną trzynastu. Minimum jeszcze z trzech potrzebujemy. Wtedy będą wszystkie roczniki obstawione. I w każdym roczniku będzie asystent.  Mamy obecnie duże zainteresowanie, jest tyle dzieci, że powoli myślimy nad rozdzielaniem roczników na dwie grupy. No ale tu jestem świadom, że to będzie długi proces. Bardziej niż szukać nowych to będziemy bardziej edukować tych młodych trenerów po to aby te luki uzupełnić.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *