AktualnościLiga OkręgowaOrzeł ŁubowoPionier 95 Borne SulinowoPiłka nożnaWiarus Żółtnica

OR: Orzeł zaledwie zremisował. Znów klęska Pioniera. Punkt Zawiszy

Visits: 180

                                                    Orzeł Łubowo – Wiarus Żółtnica 0:0
Orzeł: Szymek- Brzeziński, P. Krzysztofiak, Taczko, Socha, Pawlak (46. Bakiewicz), Szwałek, Dębski (82. M. Krzysztofiak), Kozica (65. Bieguński), Kierzkowski, Małachowski (46. Anikiej)
Wiarus: Świrski- Stępień (82. Obrzut), Aleksandrzak (79. Gudz), Pietras, Staciwa, Rychter, Pawelec (35. P. Wasilewski), Szewczyk, Droszcz, Grzelak, A. Wasilewski (75. Bengsz)
Sędziowie: Stasiak, Ogórek, Mich.
Nie takiego meczu spodziewano się w Łubowie. Opromieniony dwoma wcześniejszymi zwycięstwami Orzeł, podejmował Wiarusa, który doznał wcześniej dwóch porażek i to Orzeł uważany był za faworyta. Mecz rozpoczął się od niepotrzebnego zgrzytu, kiedy to sędzia nie dopuścił do gry bramkarza Wiarusa, który występował w okularach. Nie pomogły tłumaczenia gości, że są to specjalne okulary z miękkiego materiału i, że bronił on w nich w innych meczach. Tymczasem sędzia był nieugięty, żadnych tłumaczeń nie przyjmował i w bramce gości musiał stanąć zawodnik z pola. Od początku spotkania, całkiem niespodziewanie, to przyjezdni wykazywali więcej ochoty do gry. W 10 minucie mieli dobrą okazję do strzelenia gola, ale słaby strzał Droszcza odbił golkiper miejscowych. W 16 minucie w dogodnej sytuacji był Staciwa, ale jego słabe uderzenie piłki głową przeleciało obok słupka bramki Orła. Po pewnym czasie gospodarze trochę otrząsnęli się i częściej próbowali atakować rywali. Po jednym z rzutów rożnych Taczko uderzył piłkę głową, która odbiła się od poprzeczki bramki Wiarusa. Jeszcze w 33 minucie Kierzkowski popędził sam na bramkę gości, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w bramkarza przyjezdnych. Do przerwy więc mieliśmy bezbramkowy remis. W przerwie lunął dość obfity deszcz i sucha dotąd murawa nabrała sporego poślizgu. Jednak jak się później okazało żaden z zespołów faktu śliskiej murawy nie wykorzystał. Druga połowa, zamiast spodziewanych emocji, przyniosła sporo wyrachowanego futbolu. Oba zespoły próbowały konstruować jakieś akcje, ale niewiele z tego wychodziło. Dogodnych okazji było jak na lekarstwo. Więcej grania w środku boiska, a groźniejsze akcje zaczepne likwidowane były już w zarodku. Ostatecznie więc nie widzieliśmy żadnego gola, a więcej zadowolenia z końcowego rezultatu mieli przyjezdni.- Przyjechaliśmy tu, aby jakiś punkt wywieźć- mówił po meczu kapitan drużyny Wiarusa, Mariusz Rychter.- Po dwóch przegranych zamierzaliśmy wreszcie coś osiągnąć i udało się. Daliśmy z siebie wszystko. Na więcej nie było nas chyba stać, ale to wystarczyło do zdobycia punktu- zakończył Rychter. Nie zadowolony był trener Orła, Tomasz Bykowski.- Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie, nawet w porównaniu z meczami sparingowymi. Może było to spowodowane to tym, że zbyt ostro potrenowaliśmy przed tym meczem, a może spowodował to wysoko wygrany poprzedni mecz, po którym część zawodników poczuła zbytnią pewność siebie. Goście niczym specjalnie nas nie zaskoczyli. Wiedzieliśmy, że grają ambitnie i dość ostro. Szkielet zespołu opierają na doświadczonych graczach. Stanowczo za mało strzelaliśmy w kierunku bramki, a nie strzelając goli meczu się nie wygra- zakończył trener.
  Sad Chwiram – Pionier 95 Borne Sulinowo 6:0 (1:0)
Pionier: Henkel- M. Barański, Gorgol (65. Wolski), Zaborowski, Ufnal, Zapotoczny, Markiewicz, Korpusińsaki, Bajdan, P. Barański, Pawłowski (46. Pacho).
Sędziowie: Kaczmarek, Marynka, Majorczak.
Fatalny początek rozgrywek notują gracze Pioniera 95. W trzech meczach nie ugrali choćby punktu, a stosunek goli też mają fatalny 1-13. W sobotę ulegli oni w Chwiramie tamtejszemu Sadowi aż 0:6.- Rzeczywiście nasze wyniki wyglądają fatalnie, ale niema po prostu z kogo zbudować zespołu- mówił portalowi po meczu trener Dariusz Łacny.- O mało co nie pojechaliśmy na ten mecz, bo sytuacja kadrowa jest fatalna. Część graczy ma ważniejsze sprawy niż wyjazd na mecz i stąd nasze kłopoty. Dodatkowo jesteśmy bardzo słabi fizycznie i nie jesteśmy w stanie dotrzymać kroku rywalom przez cały mecz. W Chwiramie do 60 minuty nawet nieźle się trzymaliśmy. Potem jednak uszło z nas powietrze, a na dodatek dwa „wielbłądy” sędziego, po których tracimy gole i skoczyło się kolejnym pogromem- stwierdził trener.- Mimo tego niech nikt nie liczy, że się poddamy. Walczyć będziemy do końca i nie jednej drużynie postaramy się napsuć sporo krwi- przestrzegał Łacny. W tabeli gr. południowej 1. Pogoń P.Z 9 p 2. Orzeł Ł. 7 p. Wiarus z 1 p jest 11, a Pionier 95 z zerowym kontem na przedostatnim 13 miejscu. Inne wyniki gr. południowej: Redłovia – Jedność 2:1, Mirstal – Pogoń 1:5, Spójnia  – Calisia 2:2, Drzewiarz – Kolejarz 6:1.

Zawisza Grzmiąca – Wieża Postomino 2:2 (0:2)
Gole Zawisza: Catewicz 49’ i Jedliński 53’
Zawisza: Jabłoński- Batogowski (82. Szyjkowski), Kowalczuk, Kreft, Bator, Redner (43. Margol), Fijałkowski, Kruk (86. Madej), Bęben, Jedliński, Catewicz.
Sędziowie: Skwirowski, Wesołowski, Hudecki.
Kolejny punkt wywalczyli zawodnicy Zawiszy remisując na swoim boisku z Wieżą Postomino. Pierwsza połowa była wyrównana, ale goście potrafili dwukrotnie celnie strzelić i na przerwę schodzili w znacznie lepszych nastrojach. – Przy pierwszym golu, gość znakomicie uderzył z około 30 metra. Potem poszli za ciosem i nie minęło 5 minut, a już przegrywaliśmy 0:2- mówił grający trener Zawiszy, Radek Bęben. Po pewnych roszadach w składzie Zawisza przez około 15-20 minut drugiej połowy dyktował warunki gry. Jednak w dalszej części, to znów przyjezdni byli stroną przeważającą.- Ostatnie 15 minut oni nas „gnietli”. Mieli słupki i poprzeczki, ale my szczęśliwie się broniliśmy- kontynuował trener.- Mieliśmy w sumie dużo szczęścia, bo rywale fajnie grali piłką, ale jednak nieskutecznie, a ja w 90 minucie trafiłem piłką w poprzeczkę ich bramki. Ciut niżej i to my zgarnęlibyśmy pełną pulę. Mimo wszystko z pokorą trzeba przyjąć ten punkt, a remis, który osiągnęliśmy można uznać za zwycięski- zakończył Bęben. W tabeli tej grupy prowadzi Darłovia przed Saturnem oba zespoły po 9 p, a Zawisza z 4 punktami na 6 miejscu. Inne wyniki: Darłovia – Fala Hen Gąski 7:1, Wrzos – Bajgiel 3:5, Jantar – Płomień 0:2, Darpol – Grom 0:3, Pomorzanin – Saturn 1:2, Błękitni – Radew- brak wyniku. (ZetPe).

Foto: Mecz Orzeł – Wiarus.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *